57 Licencjonowanych Producentów z Zimbabwe Wkrótce Rozpocznie Eksport Konopi

06 September 2021
Południowoafrykański kraj zalegalizował produkcję konopi w 2018 roku, ale branża wciąż nie ruszyła na dobre.
06 September 2021
1 min read
57 Licencjonowanych Producentów z Zimbabwe Wkrótce Rozpocznie Eksport Konopi

Rząd Zimbabwe wydał 57 licencji firmom, które chcą uprawiać i przetwarzać konopie, według Agencji ds. Inwestycji i Rozwoju tego kraju.

Większość z tych licencjobiorców to wspólne przedsięwzięcia z partnerami z Niemiec, Szwajcarii i Kanady, a także kilku lokalnych graczy. Agencja poinformowała w oświadczeniu, że uprawy już rozpoczęły się na niektórych farmach, a sprzedaż ma osiągnąć w tym roku 1,25 miliarda dolarów.

Stworzenie Nowej Branży od Zera

Zimbabwe zalegalizowało produkcję i konsumpcję konopi na cele medyczne w 2018 roku, ale po 3 latach branża praktycznie nie istnieje. W przeciwieństwie do Południowej Afryki—gdzie stosowanie dagga jest powszechne, a wiedza o tym, jak uprawiać tę roślinę, szeroko rozpowszechniona—w Zimbabwe większość ludzi praktycznie nie zna konopi.

Kraj ten ma wielu plantatorów tytoniu, ale niewielu z nich jest gotowych przejść na inną uprawę. Ponadto grunty, które były głównie wykorzystywane pod uprawę tytoniu, nie nadają się do medycznej marihuany, ponieważ gleba jest zanieczyszczona nawozami i innymi chemikaliami.

Jeśli chodzi o konopie włókniste, licencja na uprawę tej odmiany kosztuje tylko 200 dolarów, jednak uprawa konopi na włókno na małych działkach, o powierzchni zaledwie kilkudziesięciu akrów, jest nieopłacalna. Poza tym, nadal brakuje infrastruktury, która umożliwiłaby przetwórstwo tej rośliny z zyskiem.

Krytycy rządu podkreślają także, że największą przeszkodą w rozwoju nowego sektora są nadmierne regulacje. Konieczność budowy ogrodzenia, instalacji sprzętu monitorującego oraz filtry eliminujące zapach konopi (i nie tylko) zniechęcają drobnych rolników.

Prognozy Eksportowe, Może zbyt Optymistyczne

Interesariusze branży konopnej byli zaskoczeni, gdy Ministerstwo Finansów przewidziało przychody z eksportu na poziomie 1,25 miliarda dolarów już w pierwszym roku. To ponad dwa razy więcej niż wypracowany dochód przez ugruntowaną branżę tytoniową.

Ta przesadnie optymistyczna kwota prawdopodobnie po prostu sumuje prognozy przedstawione w biznesplanach złożonych przez firmy podczas ubiegania się o licencje. W tym roku raczej będą to jedynie uprawy testowe i próby potwierdzające zasadność inwestycji.

Jednak przy klimacie niemal idealnie odpowiadającym uprawie konopi i konopi włóknistych, nikt nie wątpi, że Zimbabwe może odegrać ważną rolę na światowym rynku. Potrzebne są jednak regulacje państwowe, które stwarzają szanse, a nie przeszkody, oraz lepszy klimat inwestycyjny.



Comments

New Comment
Brak komentarzy