Historia odmiany Z Autoflowering

09 November 2018
Z ma spore grono fanów w społeczności konopnej, dzięki swojemu słodkiemu aromatowi i wyśmienitym smakom. Czytaj dalej, aby poznać historię
09 November 2018
6 min read
Historia odmiany Z Autoflowering

Spis treści:
Czytaj więcej
  • 1. Historia odmiany z
  • 2. Historia z auto
  • 3. Jak uprawiać z

Określana jako “odmiana, która pozwala poczuć smak tęczy”, Z cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników konopi. Znana również jako Skittles lub Skittlez, ta odmiana owiana jest tajemnicą, ponieważ nikt nie zna dokładnej kombinacji genetycznej. Z słynie przede wszystkim ze swojego smaku i aromatu, ale wszystko schodzi na dalszy plan, gdy zaczynamy mówić o pochodzeniu tej niezwykłej odmiany. Uwielbiana zarówno przez użytkowników rekreacyjnych, jak i medycznych, Z zapisała się na stałe w historii odmian konopi.

1. Historia odmiany Z

Historia Z jest nieco niejasna, ponieważ szczegóły dotyczące hodowcy, który stworzył tę wyjątkową odmianę, pozostają nieznane. Według kilku źródeł, Z powstała w wyniku wspólnych badań Terp Hogz i 3rd Gen Family. Inne źródła podają jednak, że Z jest dziełem hodowcy ‘Dying Breed Seeds’. Bez względu na to, skąd pochodzi ta odmiana, Z potrafi przyprawić o szybsze bicie serca na wiele sposobów. To odmiana z przewagą Indica, z domieszką Grapefruit i Grape Ape, która powstała po skrzyżowaniu uzyskanej hybrydy z kolejną, nieznaną odmianą.

Pochodzenie tej nieznanej odmiany jest tak tajemnicze, że nikt z branży konopnej nie potrafi dokładnie powiedzieć, jak powstała Z. Niemniej jednak, czy to przez tę tajemniczość, czy przez spektakularny smak, Z wciąż zaskakuje. Dzięki unikalnej kombinacji, aromatowi i smakowi, Z zdobyła pierwsze miejsce na Emerald Cup w 2016 roku. Zajęła także pierwsze miejsce na Cannabis Cup 2015 w kategorii Indica.

 

The history of the z autoflowering strain

Z: poczuj smak tęczy!
 

Co ciekawe, Z wykazuje dziedzictwo bardzo podobne do innych odmian, takich jak OG Kush, Skunk czy Berry. Być może dlatego nazywana jest tęczową odmianą. Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego ta odmiana przypomina nazwą cukierki, już wyjaśniam. Tak jak Skittles – cukierki, które kochają dzieci – Z eksploduje różnorodnością smaków już przy pierwszym zaciągnięciu się. To mocna mieszanka jagód, winogron i kilku innych owoców oraz intensywny, cukierkowy posmak, który sprawia, że chcesz sięgnąć po więcej. To jak rozpieszczanie się słodyczami bez martwienia się o kalorie każdego dnia! Ale to nie tylko cukierki, bo grapefruit przełamuje słodycz niczym gorący nóż masło.

Zrównoważony smak, słodki aromat, który czasem przechodzi w ziołowe nuty, oraz piękne kolory, jakie ta odmiana prezentuje podczas wzrostu, czynią ją prawdziwym mistrzem. Pojawiają się tu także nuty cytrusowe i lekka kwaskowatość. Może Cię zaskoczyć, ale na pewno nie rozczaruje. Chociaż Z to odmiana z przewagą Indica, zaskoczy Cię fakt, że efekty zaczynają się jak po Sativa. Jak już wspomniałem, ta odmiana nieustannie zaskakuje, a zanim naprawdę ją docenisz, prawdopodobnie nic już nie zostanie, bo zdobycie nasion to nie lada wyzwanie. Oryginalne nasiona tej odmiany są bardzo trudne do zdobycia, chyba że znasz Terp Hogz lub masz kontakty w branży.

Warto zauważyć, że Z wykazuje bardzo niski poziom zmienności genetycznej. Oznacza to, że odmiana jest stabilna i pochodzi z czystej linii hodowlanej. Innymi słowy, potomstwo tej odmiany będzie wykazywać cechy lub fenotypy zgodne z rodzicem. Wiele odmian charakteryzuje się dużą zmiennością genetyczną, co utrudnia dalszą hodowlę. Potomstwo takich odmian często różni się od rośliny macierzystej.

2. Historia Z Auto

W Fastbuds uwielbiamy wyzwania. Wszystko, co unikalne i tajemnicze – jesteśmy na tak. A jeśli istnieje odmiana niedostępna dla ogółu, możesz być pewien, że zrobimy wszystko, by ją udostępnić. W końcu konopie są po to, by cieszyć się nimi wszyscy – Ty, ja i każdy inny. Istnieje wiele odmian o deserowych smakach, ale nic nie dorównuje naszej Z, skrzyżowanej z oryginałem i naszą autorską autoflower. Teraz masz więc pyszną odmianę, która jest nie tylko łatwo dostępna, ale także rośnie błyskawicznie! Genetyka autoflower, wiadomo!

Muszę od razu powiedzieć – nie zawracaj sobie głowy tą odmianą, jeśli masz tylko szafę na uprawę. Ta dziewczyna rośnie naprawdę duża, wbrew temu, co sądzą niektórzy o automatach. Po latach badań tworzymy odmiany, które rosną bardzo szybko i dają ogromne plony słodkich, żywicznych kwiatów. Oryginalna Z miała THC na poziomie ok. 15%, ale nasza Z osiąga ponad 22% THC. Po legalizacji w Kalifornii udostępnienie takich odmian stało się łatwiejsze dla wszystkich. To, co czyni tę odmianę wyjątkową, to sposób jej wzrostu. Od ogromnych topów po neonowo-pomarańczowe słupki – zobaczysz wszystko.

 

 

Nie myl tej odmiany z cukierkami Skittles, choć smakuje podobnie. To jedna z najsłodszych odmian w naszej ofercie. Intensywny aromat i smak Z, który czasem pachnie czekoladą, a czasem cytrusami z lekką kwaskowatością, sprawi, że jeszcze bardziej docenisz życie. Chociaż Z zawiera bardzo mało CBD, jest hitem także wśród użytkowników medycznych. Dzieje się tak, ponieważ THC również może pomagać w leczeniu różnych dolegliwości. Jeśli cierpisz na przewlekły ból, astmę, jaskrę czy nawet ból pleców, Z przyniesie Ci ulgę.

Pamiętaj tylko, by zaciągać się głęboko. Z od Fastbuds jest wyjątkowa, bo daje zarówno efekty Sativa, jak i Indica, choć przeważa Indica. Najlepiej sięgnąć po nią późnym popołudniem. Skupisz się na każdym zadaniu wymagającym uwagi, ale gdy ustąpi euforia, Indica przejmie kontrolę. Będziesz bardziej skoncentrowany, nawet jeśli nie masz takiego zamiaru. Refleksja, introspekcja i rozmyślania o życiu – tak, Z sprawi, że zaczniesz dużo myśleć. Doświadczanie zarówno fizycznych, jak i psychicznych efektów jest rzadkością, zwłaszcza przy odmianach z przewagą Indica, ale Z zaskoczy Cię i przewyższy oczekiwania nawet w tym zakresie.

Nie przyklei Cię do kanapy, ale całkowicie Cię zrelaksuje i sprawi, że zapomnisz o obowiązkach. Sativa idealnie równoważy Indicę i naprawdę nie można chcieć niczego więcej. To także świetny wybór na wieczór z najbliższymi przyjaciółmi – uważaj jednak, bo może to być jedna z najbardziej szalonych nocy w Twoim życiu!

3. Jak uprawiać Z

Jak już wspomniano, ta dziewczyna rośnie ogromna. Jedną z najważniejszych rzeczy jest wybór doniczki. Jeśli wybierzesz plastikowe doniczki z kilkoma otworami odpływowymi – jesteś na przegranej pozycji. Ale jeśli poświęcisz czas, by wywiercić kilka dodatkowych otworów, masz szansę na sukces. Osobiście polecam doniczki materiałowe zamiast plastikowych. Zapewniają one nie tylko doskonały drenaż, ale także wzmacniają system korzeniowy. Możesz też spróbować uprawy w Airpots. Jeśli gleba to nie Twoja bajka, zainteresuj się hydroponiką, bo nawet bez ziemi uzyskasz świetne rezultaty.

 

The history of the z autoflowering strain

Piękna siewka Z.
 

Nie oszczędzaj na nawozach w tym przypadku. Ta odmiana lubi solidną dawkę co tydzień, więc przygotuj się wcześniej. Jeśli będziesz ją regularnie dokarmiać, odwdzięczy się za Twój trud. Uprawa organiczna to również świetny pomysł, bo znacznie poprawi smak. Jeśli szukasz złotego środka, rozważ użycie coco-coir jako podłoża. Coco-coir łączy większość zalet uprawy w glebie i hydroponice, jest bardzo przyjazne dla początkujących i absolutnie idealne dla odmiany Z autoflowering (i większości innych).

Co coco-coir oferuje w porównaniu do gleby lub hydroponiki?

Nie chodzi o to, że coco-coir robi coś zupełnie nowego czy innego – po prostu łączy najlepsze cechy obu metod. Coco-coir to drobno zmielona, włóknista warstwa okrywająca niektóre rodzaje orzechów kokosowych. Przez długi czas była uznawana za odpad, ale w ciągu ostatniej dekady zyskała ogromną popularność nie tylko w świecie uprawy konopi, ale także w szeroko pojętym ogrodnictwie. Szybko przejdźmy przez zalety coco-coir:

 

  • Coco-coir to całkowicie obojętne podłoże, idealne do hydroponiki, a jednocześnie zapewnia wsparcie i ochronę strefy korzeniowej jak gleba. 
  • Jest w 100% organiczne, całkowicie odnawialne i byłoby odpadem, gdyby nie wykorzystywano go w tej roli. 
  • Jest znacznie mniej skomplikowane niż tradycyjna hydroponika.
  • Zapewnia znacznie lepsze natlenienie strefy korzeniowej niż metody glebowe. 
  • Można je stosować w pełni hydroponicznie, używając syntetycznych nawozów jako głównego źródła pokarmu dla roślin. Alternatywnie można je mieszać z super soil, by zwiększyć natlenienie i zdolność zatrzymywania wilgoci. 
  • Prawie każda duża firma produkująca nawozy ma już linię nawozów do coco-coir i własną mieszankę gotową do użycia prosto z opakowania.
  • Zatrzymuje dużo wilgoci, a jednocześnie bardzo łatwo je przepłukać. To świetne rozwiązanie w przypadku problemów z nawożeniem – szybkie płukanie pozwala wrócić na właściwe tory. 
  • Jest w pełni wielokrotnego użytku po każdym cyklu – wystarczy je dobrze przepłukać i dodać lekką dawkę nawozów, by przygotować je na kolejną partię siewek.
  • Można je stosować przy różnych metodach podlewania – od ręcznego po kroplowe. 
  • Jest znacznie tańsze w instalacji niż tradycyjne systemy hydroponiczne, a oferuje podobne korzyści pod względem plonów i tempa wzrostu.

 

Tak więc, coco-coir jest niesamowite i niemal zawsze polecamy je początkującym, którzy chcą przejść z uprawy w glebie na hydroponikę. Nawet doświadczeni hodowcy coraz częściej rezygnują z czystych systemów hydroponicznych na rzecz coco-coir ze względu na łatwość obsługi. To także świetny dodatek do każdego organicznego podłoża. Jak wspomniano wyżej, idealnie sprawdza się w mieszance z super soil. Choć techniki organiczne mogą nie dawać tak dużych plonów jak hydroponika, oferują lepszy końcowy produkt pod względem produkcji terpenów i jakości dymu. Większość ludzi uważa, że organiczna marihuana nie dorównuje tej uprawianej na drogich nawozach, ale zapewniam Cię, że jest odwrotnie. Przejdź na organiczną uprawę i zobacz różnicę – już nigdy nie wrócisz do chemii.

Już w pierwszym tygodniu zauważysz, że Z rośnie bardzo szybko. Gdy zaczyna kwitnąć, trichomy pojawiają się masowo, nadając jej wygląd oszronionych cukierków. Topki rosną tak duże, że będziesz się zastanawiać, jak je zebrać. Mięsiste kwiaty i trichomy wszędzie – prawdziwa uczta dla oczu. Topki są wielkości piłek futbolowych. A zapach... musisz to wyhodować, żeby uwierzyć! Jest naprawdę aż tak dobra.

Kolory – od pomarańczowego, przez zielony, po drobne białe plamki – nadają jej unikalny wygląd. Pojawiają się także fioletowe akcenty wśród barw. Podczas gdy inne rośliny konopi lubią Cal-Mag w późniejszych etapach wzrostu, przy tej odmianie lepiej zacząć wcześniej. Większość hodowców podaje wapń dopiero, gdy roślina tego wymaga. W prostych słowach – wapń jest podawany dopiero przy niedoborach składników odżywczych, ale Z podziękuje Ci, jeśli zaczniesz od pierwszego dnia. Z możesz cieszyć się zarówno paląc kwiaty, jak i przygotowując z nich ekstrakty.

To, co czyni Z idealną do ekstraktów, to lepka, soczysta żywica. Terpeny smakują tak dobrze, że rozpoznasz nuty cytryny i jagód. Zalecamy także zastosowanie filtra węglowego podczas uprawy tej odmiany. Miło jest mieć pokój pachnący czekoladą, cukierkami i wszystkim, co słodkie, ale nie chcesz mieć problemów, jeśli mieszkasz w miejscu, gdzie konopie nie są jeszcze legalne. I jeszcze jedno – jeśli masz ADD, spróbuj tej odmiany. Obiecuję, że nie pożałujesz.



Comments

New Comment
Brak komentarzy