Testy automatycznych odmian na dużą skalę w toku
Rozpoczynamy testowanie automatów na dużą skalę.
W sumie kiełkujemy i sadzimy 368 nasion, obejmujących 46 różnych odmian.
Większość z nich to nowe krzyżówki F1.
Niektóre to współprace z innymi hodowcami.
Inne to świeże serie, które ponownie oceniamy pod kątem spójności i wydajności.
Cel jest prosty:
ocenić, które krzyżówki są gotowe do wypuszczenia jako F1, które linie warto dalej stabilizować, oraz jak nasze najnowsze generacje faktycznie spisują się w identycznych warunkach.
Ostatnio pytano nas, czy testujemy to, co produkujemy.
Tak, tak właśnie wygląda testowanie.
Duże populacje, wiele linii, realne porównania i mierzalna wydajność.
W ostatnim czasie w branży pojawia się wiele opowieści, często opartych na plotkach i szumie wokół największej firmy od automatów, zamiast na realnej pracy.
A więc pokazujemy nasze podejście: selekcja, testy, powtarzalność.
Naprawdę chcielibyśmy zobaczyć, jak niektórzy z tych „prawdziwych hodowców automatów” prowadzą swoje programy, ponieważ z zewnątrz widzimy głównie udostępnione zdjęcia od innych growerów, których bardzo szanuję, ale gdzie jest sama praca?
Komentarze