Zrozumieć produkty spożywcze z konopi: Przegląd różnych metod wytwarzania produktów z dodatkiem konopi
- 1. Nośnik
- 2. Konopie
- 3. Konsument
Jeśli chodzi o spożywanie konopi, ważne jest, aby pamiętać, że nie wszystkie produkty spożywcze z konopi są sobie równe. Nie tylko są one przetwarzane przez nasze ciała inaczej niż podczas palenia marihuany, ale również sposób ich infuzji ma wpływ na ich działanie.
Produkty spożywcze z konopi mogą być potężnym lekarstwem. Mają zdolność łagodzenia naszego umysłu, jednocześnie uwalniając napięcie i ból w naszych ciałach. Używam ich jako sposobu na wyrwanie się z mentalnych dołków i powrót do bardziej pozytywnego i zdrowego nastawienia. Dla mnie edibles to silny reset—przypomnienie, by mniej czasu spędzać na przewijaniu Instagrama, a więcej na prawdziwych kontaktach z ludźmi. Zjadam 10 miligramów i idę na długie, ciche spacery. Przed praktyką jogi żuję żelka, by rozciągnąć się głębiej—i stopniowo osiągnąć wyższy poziom—przed regenerującą ciszą pozycji trupa.

Podobnie jak palenie kwiatów konopi, edibles pomagają mi spojrzeć do wewnątrz i zbliżyć się do odpowiedzi na wielkie pytania życia, takie jak: „Jaki do cholery jest sens tego, co wszyscy tutaj robimy?”. Jednak znalezienie odpowiedniej dawki THC w produktach spożywczych z konopi było dla mnie długim procesem prób i błędów. I nie jestem w tym sama. Prawie każdy, kogo znasz i kto próbował edibles, ma historię o tym, jak przesadził i był zbyt na haju. Palacze wiedzą też, że są wśród nas jednorożce, czyli osoby, które mogą jeść lub pić dowolną ilość marihuany i nic nie czują. O co tu chodzi?
Rozszyfrowanie złożoności produktów spożywczych z konopi jest niemal tak skomplikowane, jak czytanie kodu zaplecza. Ale istnieją sposoby, by przeanalizować te dane i dotrzeć do kluczowego oświecenia, zaczynając od przyjrzenia się, jak powstają edibles.
Nośnik
Hydrofobowy. Lipofilowy. To naukowe słownictwo, ale pierwsze słowo oznacza substancje, które nie mieszają się z wodą, a drugie można wyjaśnić jako substancje mające powinowactwo do tłuszczów, czyli lipidów. Konopie są jednocześnie jednym i drugim. Większość właściwości leczniczych naszej ulubionej rośliny znajduje się w jej żywicznych i lepkich gruczołach, czyli trichomach.

„Całe dobro i psychodeliczne efekty znajdują się właśnie w tych gruczołach żywicznych,” wyjaśnia ekspertka od konopi Elise McDonough. „A ponieważ są to oleje, to tak jak z robieniem sosu do sałaty – olej i woda się nie mieszają.”
Surowe konopie nie mają tych samych efektów, co po podgrzaniu lub dekarboksylacji. Aby więc stworzyć edibles, kwiaty lub liście konopi są podgrzewane, a następnie łączone z nośnikiem, takim jak masło, alkohol, gliceryna czy żelatyna. Tradycyjne przepisy na produkty spożywcze z konopi powstały na bazie eksperymentów i starożytnych receptur, takich jak bhang, które łączą kannabinoidy z tłuszczem.
„Kiedy to robisz, twojemu ciału łatwiej jest strawić i wchłonąć kannabinoidy, a efekty są bardziej intensywne,” mówi McDonough.

Istnieje wiele różnych produktów spożywczych z konopi, ale jedne królują – żelki. Do produkcji żelków można użyć żelatyny jako nośnika, by wzmocnić działanie kannabinoidów, ale wiele marek żelków łączy tylko konopie i cukier.
„Cukier może sprawić, że poczujesz się bardziej na haju nieco szybciej, ale przynajmniej dla mnie żelki nie utrzymują tego stanu tak długo – efekt jest krótszy niż po zjedzeniu czegoś takiego jak ciastko czy brownie,” mówi McDonough. „Mam wrażenie, że te efekty są wtedy dłuższe i bardziej intensywne, przynajmniej jeśli chodzi o body-high. Więc zdecydowanie uważam, że składniki, z którymi łączysz [konopie], mają znaczenie.”
Konopie
Oprócz składników aktywujących kannabinoidy w edibles, istotne jest również, jakiego rodzaju konopie zostały użyte do stworzenia produktu. Produkty spożywcze z konopi mogą być przygotowywane z materiału roślinnego—liści i kwiatów—ale często powstają także z koncentratów konopi, takich jak destylat, rosin czy ice water hash. Ponieważ użycie kwiatów konopi w edibles może skutkować ziołowym, „trawiastym” smakiem, który większości osób nie odpowiada, produkty z koncentratów zyskały dominującą pozycję na rynku.

McDonough porównuje tworzenie dań z haszyszem do gotowania z przyprawami.
„O wiele łatwiej się gotuje i odmierza, gdy pracujesz z produktem takim jak haszysz, który jest jednorodny,” mówi. „Nie musisz się martwić o oddzielanie materiału roślinnego, jak przy infuzji z kwiatów.”
„Jest wiele zalet gotowania z haszyszem i, moim zdaniem, gdy traktujesz go jak przyprawę, dodaje on wiele do niektórych przepisów, podczas gdy gotując z kwiatami, najczęściej próbujesz ten smak ukryć, prawda?
Ale gotując z haszyszem, naprawdę wnosi on swój unikalny smak, który moim zdaniem świetnie komponuje się z czekoladą, karmelem i innymi ziemistymi, korzennymi smakami.”
Ze względu na niechęć wielu osób do smaku konopi, wiele produktów spożywczych powstaje z destylatu. Destylat to oczyszczony koncentrat konopi, z którego usunięto dodatkowe związki chemiczne, pozostawiając wyłącznie wybrany kannabinoid, taki jak THC lub CBD. Z własnych doświadczeń wiem, że gdy żelek jest zrobiony z haszyszu zamiast destylatu, nie ma znaczenia, czy oba mają tyle samo miligramów THC – edibles z haszyszem działają mocniej.

Według naukowców zajmujących się kannabinoidami, w tym Raphaela Mechoulama, nieżyjącego już izraelskiego chemika, który był wśród badaczy, którzy jako pierwsi opisali zjawisko zwane efektem otoczenia, dzieje się tak, ponieważ związki w konopiach działają lepiej w synergii niż osobno. W marketingu edibles zobaczysz określenie „full spectrum”, co oznacza, że zawierają one pełne spektrum właściwości rośliny, a nie tylko jeden wyizolowany składnik.
Wendy Baker, właścicielka jednych z moich ulubionych edibles, Space Gem, tworzy swoje żelki z tłuszczem—olejem kokosowym—i ice water hash. „Lubię to, że trichom pozostaje nienaruszony,” mówi Baker o wyborze ice water hash zamiast destylatu do produkcji Space Gems.
Konsument
Złożoność działania konopi zaczyna się na poziomie komórkowym. Roślina oddziałuje z receptorami w naszym ciele jako część układu endokannabinoidowego. Receptory kannabinoidowe znajdują się niemal w każdym organie naszego ciała. Te receptory wiążą się z substancjami produkowanymi wewnętrznie, endokannabinoidami, jak i związkami pochodzącymi z konopi, czyli kannabinoidami, by utrzymać równowagę naszych układów—takich jak nerwowy czy trawienny.

Kiedy palimy marihuanę, kannabinoidy dostają się do naszych płuc, a następnie do krwiobiegu i mózgu. Gdy jemy lub pijemy produkty z konopi, kannabinoidy trafiają do żołądka, potem do wątroby, a na końcu do krwiobiegu i mózgu. Nasza wątroba przekształca THC w silniejszą formę—11-hydroksy-THC zamiast delta-9-THC—co zwiększa intensywność i czas trwania haju.
Kolejnym elementem układanki w zrozumieniu działania edibles jest nasza indywidualna budowa ciała i dieta. Na przykład osoby na dietach wysokotłuszczowych, takich jak keto czy paleo, mogą odczuwać działanie konopi mocniej. Badania pokazują, że tego typu diety mogą być pomocne dla osób z problemami takimi jak IBS (zespół jelita drażliwego), ze względu na wpływ tych diet na receptory endokannabinoidowe w naszych jelitach. To, co zjesz przed spożyciem produktu z konopi, również wpływa na siłę działania edibles. Infuzje konopi spożywane na pusty żołądek działają mocniej niż po pełnym posiłku.

„Jeśli chcesz, żeby efekty były bardziej intensywne, jeśli chcesz, by [edibles] były tak psychodeliczne, jak to tylko możliwe, zjedz je na pusty żołądek,” mówi McDonough.
Wreszcie są wśród nas osoby, które nie mogą się odurzyć edibles, niezależnie od ilości spożytych miligramów. Jedna z teorii tłumaczy to naszym indywidualnym metabolizmem i sugeruje, że te osoby mają wyższy poziom enzymu trawiennego CYP2C9. „CYP2C9 jest obecny w mikrosomach wątroby człowieka i w przewodzie pokarmowym, przyczyniając się do metabolizmu około 15% wszystkich leków przetwarzanych przez P450 [dużą grupę enzymów odgrywających kluczową rolę w metabolizmie leków],” wyjaśnia artykuł w ScienceDirect.

Badanie nad syntetycznym THC znanym jako dronabinol, czyli popularnym lekiem Marinol, pokazuje, że osoby o niskiej aktywności CYP2C9 są bardziej podatne na działanie THC przy podaniu doustnym. Ci, którzy mają więcej tego enzymu, szybciej rozkładają THC, przez co nie odczuwają działania konopi po spożyciu. Dziennikarka konopna Brit Smith mówi, że jest jedną z tych osób, które nie mogą się odurzyć edibles, bez względu na dawkę.
„Mogę wypić napój o zawartości 100 miligramów i ludzie płacą, żeby to zobaczyć, jakby to był cyrk,” powiedziała Smith w podcaście Puff Puff Press.
To wyjaśnia, dlaczego zrozumienie edibles może przypominać rozplątywanie pudełka pełnego kabli. Wszystkie te indywidualne czynniki pokazują, że edibles i sposób ich działania są związane ze złożonymi procesami naukowymi. Jednak dla tych, którzy są gotowi próbować różnych podejść, korzyści płynące z edibles i ich wpływ na jakość życia są ogromne.
Comments