Marihuana w Nowej Zelandii: Przewodnik po statusie prawnym konopi
- 1. Klasyfikacja konopi wśród substancji nielegalnych
- 2. Proste posiadanie
- 2. a. Kiedy policja ma prawo cię przeszukać?
- 2. b. Kiedy posiadanie staje się handlem?
- 3. Uprawa konopi
- 3. a. Czy nasiona konopi są legalne w nowej zelandii?
- 4. Czy cbd jest legalne w nowej zelandii?
- 5. Częściowa reforma prawa dotyczącego konopi
- 5. a. Legalizacja konopi przemysłowych
- 5. b. Medyczna marihuana w nowej zelandii
- 6. Podsumowanie
Osoby odwiedzające Nową Zelandię nie powinny być zaskoczone widokiem ludzi palących marihuanę – jeśli nie na ulicach, to na prywatkach, koncertach i podobnych wydarzeniach. W 2006 roku Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości oszacowało, że 13,4% osób w wieku 16-64 lat miało kontakt z tą substancją, co plasuje Nową Zelandię na 9. miejscu na świecie pod względem używania marihuany w ciągu życia. Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że przepisy dotyczące konopi w Nowej Zelandii są dość restrykcyjne, co stanowi kolejny dowód na to, iż polityka prohibicyjna ma niewielki wpływ na poziom konsumpcji.
Klasyfikacja konopi wśród substancji nielegalnych
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii (Misuse of Drugs Act) z 1975 roku w Nowej Zelandii wyróżniono trzy klasy substancji nielegalnych, w zależności od ryzyka, jakie niosą one dla użytkownika oraz społeczeństwa. Klasyfikacja ta pełna jest paradoksów: do najbardziej niebezpiecznej Klasy A zaliczono nie tylko heroinę, metamfetaminę czy kokainę, ale też grzyby halucynogenne. Z kolei konopie i ich pochodne są przypisane do dwóch różnych klas – Klasy B i Klasy C.
Do Klasy B zalicza się takie koncentraty jak olej z konopi i haszysz (uznawane za substancje wysokiego ryzyka), a Klasa C – o umiarkowanym ryzyku – obejmuje nieprzetworzone części rośliny, takie jak liście i kwiaty, a także nasiona. Każda substancja ujęta na tej liście jest nielegalna, co oznacza zakaz uprawy konopi, a także ich używania i posiadania.
Proste posiadanie
Posiadanie jakiejkolwiek ilości konopi, czy to przy sobie, czy na swojej posesji, jest w Nowej Zelandii nielegalne. Grozi za to grzywna do 500 NZD. Sąd może również wymierzyć inną karę – do 3 miesięcy pozbawienia wolności. Jednak same przepisy sugerują, by za proste posiadanie substancji z Klasy C nie karać więzieniem. Ponadto, biorąc pod uwagę bardzo wysoki poziom używania konopi w kraju, typową praktyką jest upomnienie i konfiskata substancji przy pierwszym wykroczeniu.
Z badań z 2002 roku wynika, że mniej niż 4% zatrzymanych za proste posiadanie konopi zostało skazanych – i tylko poniżej 10% z nich trafiło do więzienia. W każdym przypadku dotyczyło to również innych popełnionych przez nich przestępstw. Bardziej niepokojący jest fakt, że do 21. roku życia aż 1 na 20 użytkowników konopi w Nowej Zelandii najprawdopodobniej zostanie zatrzymany, przy czym wyraźnie widoczny jest podział rasowy i płciowy: rdzenni Maorysi są 4 razy częściej zatrzymywani przez policję w związku z marihuaną, a mężczyźni – 9 razy częściej niż kobiety.

Kiedy policja ma prawo cię przeszukać?
Policja może przeszukać cię pod kątem narkotyków tylko w następujących przypadkach:
- jeśli zostaniesz zapytany i wyrazisz na to zgodę,
- jeśli posiadają nakaz przeszukania,
- jeśli zostaniesz aresztowany,
- jeśli mają uzasadnione podstawy sądzić, że posiadasz narkotyki.
Można sobie wyobrazić, jakie są to uzasadnione podstawy w przypadku konopi: policjant wyczuje zapach marihuany, widział cię podczas używania albo wyglądasz na odurzonego. Jeśli konopie zostaną znalezione w twoim samochodzie lub domu, to sąd musi udowodnić, że wiedziałeś o narkotykach i były twoją własnością.
Kiedy posiadanie staje się handlem?
Jeśli zostaniesz złapany z więcej niż uncją (28 gramów) konopi, domniemywa się automatycznie, że substancja miała służyć do sprzedaży, co może skutkować karą więzienia do 8 lat. To na oskarżonym spoczywa obowiązek udowodnienia, że posiadana ilość przeznaczona była wyłącznie do użytku własnego. W 2007 roku Sąd Najwyższy w Nowej Zelandii orzekł, że jest to sprzeczne z konstytucyjną zasadą domniemania niewinności. Niemniej jednak, mimo tej niekonsekwencji prawnej, osoby przyłapane z większymi ilościami konopi są rutynowo oskarżane o handel narkotykami.
Uprawa konopi
Zgodnie z prawem Nowej Zelandii „uprawa” obejmuje wszelkie czynności związane z pielęgnacją roślin. Dotyczy to zarówno siania nasion, jak i zbioru kwiatów z roślin rosnących dziko.
Wyróżnia się trzy poziomy przestępstwa – od uprawy na własny użytek, przez małą produkcję, aż po działalność na dużą skalę – i w zależności od skali grożą za nie różne kary. Najniższa możliwa kara to grzywna 2 000 NZD, która może zostać podwyższona lub zamieniona na do 2 lat więzienia, a w przypadku aktu oskarżenia nawet do 7 lat pozbawienia wolności.
Jeśli jednak sąd udowodni, że uprawiane konopie nie były przeznaczone na własny użytek, mogą dojść zarzuty posiadania i nawet handlu. Handel narkotykami to w Nowej Zelandii bardzo poważne przestępstwo, za które – w przypadku konopi – grozi nawet do 14 lat pozbawienia wolności.
Czy nasiona konopi są legalne w Nowej Zelandii?
Absolutnie nie. Szczegóły są nieco niejasne, ale Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 1975 roku klasyfikuje nasiona konopi jako substancję Klasy C – tak jak inne części rośliny. Oznacza to, że teoretycznie grozi za to do 3 miesięcy więzienia i/lub grzywna 500 NZD. Oficjalna strona policji NZ określa to jako „posiadanie nasion lub owocu zakazanej rośliny” i informuje, iż grozi za to rok więzienia i/lub 500 NZD grzywny.
| Status prawny konopi w NZ | Szczegóły |
|---|---|
| Klasyfikacja | Klasa B: Olej z konopi, haszysz |
| Klasa C: Nieprzetworzone części rośliny, nasiona | |
| Proste posiadanie | Grzywna do 500 NZD i/lub do 3 miesięcy więzienia |
| Uprawnienia policji do przeszukań | Wymagana zgoda, nakaz, aresztowanie lub uzasadnione podejrzenie |
| Posiadanie w celu handlu | Więcej niż 28 g, do 8 lat więzienia |
| Uprawa | Kary od 2 000 NZD grzywny do 14 lat więzienia |
| Nasiona konopi | Nielegalne, substancja Klasy C, do 1 roku więzienia i/lub 500 NZD grzywny |
| Produkty CBD | Legalne na receptę, poniżej 2% THC, bez innych substancji kontrolowanych |
| Konopie przemysłowe | Legalne na licencji, limit THC 0,5%, regulowane przez Medsafe |
| Medyczna marihuana | Dostępna na receptę przy bólu, bezsenności lub problemach z lękiem |
Czy CBD jest legalne w Nowej Zelandii?
Nowa Zelandia poczyniła znaczne postępy w legalizacji produktów CBD wraz z wprowadzeniem Medical Cannabis Scheme przez Ministerstwo Zdrowia 1 kwietnia 2020 roku. Program ten uprościł procedurę dostępu do medycznych preparatów z konopi, w tym oleju CBD. Teraz każdy lekarz praktykujący w Nowej Zelandii może przepisać produkty CBD spełniające określone kryteria.
Farmaceutyczny preparat CBD musi zawierać kannabidiol oraz mniej niż 2% THC lub innych kannabinoidów o działaniu psychoaktywnym i nie może zawierać innych substancji kontrolowanych. Warto zaznaczyć, że większość produktów CBD dostępnych na międzynarodowym rynku nie spełnia tej definicji. Dlatego lekarz musi przepisać lub sprowadzić CBD Isolate lub Broad Spectrum CBD, aby spełnić te wymogi. Choć Full-Spectrum CBD, mniej przetworzona wersja zawierająca więcej kannabinoidów i terpenów, uznawana jest za produkt lepszej jakości, kwalifikuje się ona do osobnej kategorii prawnej jako medyczna marihuana.

Częściowa reforma prawa dotyczącego konopi
W Nowej Zelandii przepisy dotyczące konopi stopniowo się zmieniają, a ustawodawstwo coraz częściej uwzględnia korzyści płynące z tej rośliny w przemyśle oraz medycynie.
Legalizacja konopi przemysłowych
W 2006 roku Nowa Zelandia wykonała ważny krok, legalizując uprawę i dystrybucję konopi przemysłowych. Ta nieodurzająca odmiana marihuany podlega obecnie mniej restrykcyjnym regulacjom, a komercyjna uprawa tego istotnego surowca rolnego jest dozwolona.
Firmy zainteresowane uprawą, handlem lub przetwarzaniem konopi przemysłowych muszą posiadać licencję wydawaną przez Medsafe, organ nadzoru farmaceutycznego Ministerstwa Zdrowia. Ma to zapewnić równowagę między potrzebami sektora a koniecznością należytej kontroli zarówno nasion, jak i samych roślin konopi.
Najważniejsza zasada to dotrzymanie limitu THC. Jeśli uprawa przekroczy 0,5% THC, plony należy zebrać lub zniszczyć. Gołe łodygi oraz przetworzone produkty z konopi są zwolnione z zakazów zawartych w Ustawie z 1975 roku, więc nie wymagają licencji. Licencje na import i eksport konopi przemysłowych są nadal wydawane na podstawie rozporządzenia Misuse of Drugs Regulations 1977.

Medyczna marihuana w Nowej Zelandii
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii została po raz pierwszy znowelizowana w grudniu 2018 roku, co znacznie rozszerzyło możliwość używania medycznej marihuany w Nowej Zelandii. Ułatwiono dostęp pacjentom terminalnie chorym w ostatnim roku życia i umożliwiono powstanie lokalnej branży marihuany leczniczej. W 2022 roku przepisy ponownie zaktualizowano: obecnie suchy susz z konopi jest dostępny na receptę nie tylko w opiece paliatywnej, ale dla każdego, kto może na tym skorzystać – na przykład leczyć ból, bezsenność lub stany lękowe.
Reforma była efektem lat kampanii osób cierpiących na choroby przewlekłe, znajdujących ulgę w marihuanie. Nowe prawo miało także otworzyć możliwości dla nowozelandzkich firm produkujących wyroby z konopi na potrzeby kraju i rynków zagranicznych. Aktywiści liczyli też, że zmiany przyczynią się do wsparcia lokalnych społeczności maoryskich – zwłaszcza na wschodnim wybrzeżu Wyspy Północnej – poprzez przekształcenie rozwiniętego nielegalnego sektora w legalny przemysł.
Początkowo pacjenci m.in. z przewlekłym bólem musieli czekać rok na nowe przepisy, licencje i standardy jakości. Obecnie susz konopny można uzyskać na receptę w autoryzowanych aptekach, a alternatywnie zamówić przez internet z dostawą kurierską. Lek jest importowany z Australii.
Mimo zaleceń Ministerstwa Zdrowia, aby stosować go w postaci naparu, nie jest to popularne, ponieważ substancje aktywne w konopiach nie rozpuszczają się w wodzie – dlatego pacjenci najczęściej wybierają palenie lub waporyzację. Lekarze z mocy prawa nie mogą reklamować dostępności medycznej marihuany, przez co wielu pacjentów nie zdaje sobie nawet sprawy z tej możliwości. Pomimo tych ograniczeń liczba użytkowników wzrosła w 2020 roku o 84%, a przewlekły ból wciąż pozostaje najczęstszą przyczyną stosowania.
Podsumowanie
Mimo że prawo dotyczące marihuany w Nowej Zelandii pozostaje restrykcyjne, ostatnie reformy dotyczące konopi przemysłowych i marihuany medycznej świadczą o rosnącej świadomości potencjalnych korzyści tej rośliny. Wraz z globalną debatą o legalizacji konopi pojawia się nadzieja, że Nowa Zelandia będzie dalej dostosowywać swoje regulacje do zmieniających się postaw i wyników badań naukowych. Obecnie jednak zarówno mieszkańcy, jak i turyści powinni znać obowiązujące przepisy i uważać na możliwe konsekwencje prawne.
Comments