🏆 Linia Mistrzów. Teraz dostępna 🏆 Kupuj teraz

Najlepsze albumy muzyczne do słuchania, gdy jesteś na haju

22 września 2021
Czy jest lepszy sposób na palenie marihuany na haju niż słuchanie ulubionych piosenek?
22 września 2021
6 min read
Najlepsze albumy muzyczne do słuchania, gdy jesteś na haju

Spis treści:
Czytaj więcej
  • 1. Axis: bold as love - jimi hendrix (1967)
  • 2. Gorillaz - gorillaz (2001)
  • 3. Bayou country - creedence clearwater revival (1969)
  • 4. 2001 - dr. dre (1999)
  • 5. What kinda music - tom misch and yussef dayes (2020)
  • 6. Picnic - cráneo (2018)
  • 7. Frank - amy winehouse (2003)
  • 8. Na zakończenie

Jest kilka rzeczy, które powinny iść w parze, jak rum z colą, lody i słoneczny dzień czy wino i ser. Tak jest również w przypadku marihuany, istnieją pewne rzeczy, które wydają się być przeznaczone do łączenia z grubym jointem.

Na przykład, jeśli jesteś palaczem, najprawdopodobniej rozumiesz, że palenie jest niezbędne przed pójściem do kina, do muzeum lub, co najlepsze, na koncert lub festiwal. Jeśli chodzi o marihuanę i muzykę, to tak, jakby ci dwaj byli bratnimi duszami, których przeznaczeniem jest bycie razem.

Wciąż pamiętam, kiedy pierwszy raz aktywnie słuchałem muzyki, kiedy byłem na haju, jak wszystkie te małe efekty dźwiękowe wyskakiwały z tyłu, jak wyraźniej czułem gitarę, bas i perkusję, i wreszcie, ale zdecydowanie nie mniej ważne, jak nagle wszystkie teksty nabrały sensu.

 

Let's go through some good albums to listen to while you're high.

Przejrzyjmy kilka dobrych albumów do posłuchania, gdy jesteś na haju.
 

Po prostu, kiedy palimy trawkę, to tak jakby wszystkie nasze zmysły się budziły i nagle stajemy się znacznie bardziej spostrzegawczymi istotami. Jeśli więc szukasz nowej muzyki do dodania do swojej biblioteki, oto najlepsze albumy muzyczne, których musisz słuchać, gdy jesteś na haju:

  • Rock;
  • Soul;
  • Lo-fi beats; 
  • Hip-hop, and more. 

Zobaczmy!

1. Axis: Bold as Love - Jimi Hendrix (1967)

Cóż, jeśli mamy mówić o albumach muzycznych, które są raczej doświadczeniem niż czymkolwiek innym, oczywiście pierwsze imię, które przyszło nam do głowy, to sir Jimi Hendrix.

Najprawdopodobniej, jeśli ludzkość nie jest jeszcze skazana, to wszyscy wiedzą, kim jest Jimi Hendrix i dlaczego jest tak wielkim bogiem dla melomanów. Jeśli nie znasz Hendrixa, był on amerykańskim piosenkarzem, muzykiem, autorem tekstów i jednym z najbardziej wpływowych gitarzystów elektrycznych w historii muzyki.

 

Any of Jimi Hendrix's albums honestly is great to listen to while high.

Szczerze mówiąc, każdy album Jimiego Hendrixa jest świetny do słuchania na haju.
 

Album „Axis: Bold as Love” był drugim wydanym przez grupę The Jimi Hendrix Experience w 1967 roku i zawiera 13 czysto muzycznych utworów podróżniczych, którymi można się cieszyć na haju. 

Hendrix, który jak na ironię uważał się za kiepskiego piosenkarza, lubił bawić się ekscentrycznymi i psychodelicznymi efektami dźwiękowymi, a także pokręconymi okładkami płyt. Zapal jointa i podróżuj przez galaktyki swojego mózgu z Jimim.

2. Gorillaz - Gorillaz (2001)

Kontynuując klasykę, kolejnym świetnym albumem do słuchania od stóp do głów, gdy jesteś na haju, jest „Gorillaz”, pierwszy album, jaki zespół wydał.

Jeśli jeszcze nie słyszałeś o Gorillaz, spodoba ci się to. Gorillaz to dosłownie zupełnie nowy świat. Składa się z wirtualnego zespołu, utworzonego w 1998 roku przez brytyjskiego muzyka Damona Albarna, który jest również głównym wokalistą Blur, oraz artystę Jamiego Hewletta. Grupę tworzą fikcyjne postacie 2-D, Murdoc Niccals, Noodle i Russel Hobbs.

 

If you like Gorillaz while you're sober, imagine while you're stoned.

Jeśli lubisz Gorillaz, gdy jesteś trzeźwy, wyobraź sobie będąc na haju.
 

„Gorillaz” to pierwszy album zespołu, na którym zespół wprowadza nas we własny fikcyjny świat poprzez 15 niesamowitych piosenek i unikalne animowane teledyski. Wciąż pamiętam, jak byłem młody i puszczałem niesamowite teledyski na VHS, nie wiedząc, że 20 lat później nadal będę słuchał tego samego albumu, będąc na haju z przyjaciółmi.

Dodatkowa uwaga:

Odtwarzaj ten album przez głośniki samochodowe, gdy jeździsz po ulicach z opuszczonymi szybami. *opadają okulary*.

Ponieważ zespół pochodzi z fikcyjnego świata, spodziewajcie się, że usłyszycie najbardziej szalone dźwięki w ich piosenkach, to jest jak połączenie gier wideo i dźwięków science fiction z elektronicznymi gitarami, hip-hopowymi basami i jednoznacznym głosem Albarna.

3. Bayou Country - Creedence Clearwater Revival (1969)

Zachowując klasykę, przybywamy z „Bayou Country”, drugim studyjnym albumem wydanym przez amerykański zespół rockowy Creedence Clearwater Revival w 1969 roku. Jest to krótki album z 7 utworami z czystego złota, które miejmy nadzieję zagoszczą w całej historii ludzkości.

Jest to album szczególnie dobry dla wszystkich miłośników rocka i bluesa, z takim wiejskim uczuciem, że sprawi, że będziesz podróżować, szczególnie lubię krzyczeć i wyolbrzymiać teksty. To jest album na haju i nie można tego zaprzeczyć, wystarczy posłuchać utworu numer 6 "Proud Mary" na dowód.

 

If Bayou Coutry's album cover doesn't scream 'get high!' then I don't know what does.

Jeśli okładka albumu Bayou Country nie krzyczy „zapal jointa!” to nie wiem co robi.
 

Wejdź więc na pokład i zanurz się w pięknym świecie rocka z lat 60. i 70. z ochrypłym głosem Creedence w Bayou Country. Chociaż nie jest może to tak złożone brzmienie jak poprzednie dwa albumy, jest świetny przykład, że czasami mniej znaczy więcej.

Po przejściu do Creedence nie ma już odwrotu.

4. 2001 - Dr. Dre (1999)

Teraz weźmy małego gangstera z Dr. Dre i jeden z najsłynniejszych albumów w historii hip-hopu, "2001". To tak, jakby każdy palacz posłuchał tego albumu w pewnym momencie swojego życia, a jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to jest to punkt przełomowy.

To drugi studyjny album Dr. Dre, który w dzisiejszych czasach stał się swego rodzaju biblią hip-hopu. Jego ultra-bandyckie bity z pewnością sprawią, że będziesz kiwał głową w górę iw dół do rytm gdy bierzesz kilka zaciągnięć z dużego jointa. Nie mówimy niczego, co nie jest zamierzone, sama okładka albumu zawiera słodki liść konopi.

 

If there ever is a more stoner album than Dr. Dre's 2001 please give us a call.

Jeśli kiedykolwiek pojawi się album bardziej stoner niż Dr. Dre z 2001 roku, zadzwoń do nas.
 

Poza tym, jeśli przejrzysz listę 23 utworów, możesz zauważyć, że jest to album, który liczy się z wieloma ważnymi kolaboracjami, ze znanymi nazwiskami, takimi jak Snoop Dogg, nasz ulubiony stoner wszechczasów, Eminem, a nawet Thomas Chong. I wreszcie, jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, gdzie jest najbardziej epicka piosenka, która śpiewa „smoke weed every day”, no cóż, to „The Next Episode” i jest to część tego niesamowitego albumu.

Bądź na haju i ciesz się z Dr. Dre i przyjaciółmi.

5. What Kinda Music - Tom Misch and Yussef Dayes (2020)

Teraz ten jest bardziej nowoczesnym albumem, w rzeczywistości został wydany dopiero niedawno, w kwietniu 2020 roku. „What Kinda Music” to album stworzony we współpracy gitarzysty, wokalisty i autora tekstów Toma Mischa z ekscentrycznym perkusistą jazzowym Yussefem Dayesem.

Jeśli te nazwiska brzmią dla Ciebie zupełnie nowo, Tom Misch jest Anglikiem, który rozpoczął karierę muzyczną od produkcji własnych piosenek i publikowania ich na SoundCloud w 2012 roku. Teraz Misch dorastał w branży muzycznej, podróżując po świecie razem z ikonami takimi jak Eric Clapton, który z pewnością musiał być jego idolem w pewnym momencie jego życia.

 

Give What Kinda Music a Play and nod your head to the rhythm of Tom Misch nd Yussef Dayes.

Pobaw się z What Kinda Music i kiwaj głową w rytmie Tom Misch i Yussef Dayes.
 

Muzyka Mischa jest zwykle mieszanką muzyki niezależnej lub alternatywnej, wraz z odcieniami funku, neo soulu, nu jazzu i hip-hopu, chociaż różni się to w zależności od utworu. Na tym albumie znajdziesz całkiem odjazdowe brzmienie, idealne na relaks z przyjaciółmi. Bębny Daye'a są dość znane, dodając do rytmu idealną ilość podskakiwania głowy.

6. PICNIC - Cráneo (2018)

Trochę podkręcając, przenieśmy się do Hiszpanii z Cráneo, muzykiem lo-fi mieszkającym w Madrycie. Jego piosenki są również świetne na relaksujący haj, poza tym, jeśli zrozumiesz hiszpański, będziesz w stanie zidentyfikować stonowane teksty.

Chodzi o to, że Cráneo jest młodym muzykiem, który śpiewa o swoim codziennym życiu, które jest bardzo bliskie młodej publiczności. Lubi jeździć na łyżwach, palić trawkę i spędzać czas z przyjaciółmi podczas kręcenia szalonych teledysków. Z mojego punktu widzenia Craneo jest jednym z tych muzyków, którzy dają dobre wibracje iz którymi wszyscy chcielibyśmy się zaprzyjaźnić.

 

Of course stoners have to make stoner music, so give Cráneo's album PICNIC a try.

Oczywiście stoners muszą tworzyć stonerową muzykę, więc wypróbuj płytę Cráneo PICNIC.
 

Posłuchaj tego albumu lo-fi i zobacz, jak staje się jednym z najczęściej słuchanych przez Ciebie. Poza tym sam artysta stworzył playlistę „Get High” pełną bitów, które inspirują go do tworzenia własnej muzyki i której lubi słuchać, gdy jest na haju z przyjaciółmi.

7. Frank - Amy Winehouse (2003)

Wracając do klasyki, kończymy topowe albumy muzyczne do słuchania na haju z jedyną w swoim rodzaju Amy Winehouse i jej debiutanckim albumem „Frank”.

Wydany w 2003 roku i często przyćmiony jej drugim albumem studyjnym „Back to Black”, „Frank” to prawdziwa perełka. W rzeczywistości, jako wielka fanka Amy, odważę się stwierdzić, że to właśnie tutaj znajdziesz jej najlepsze kreacje, zanim wszystko stanie się nieco bardziej komercyjne na drugim.

 

Amy Winehouse loved smoking weed, so honour her by getting high and playing her music!

Amy Winehouse uwielbiała palić trawkę, więc uhonoruj ją, paląc i słuchając jej muzykę!
 

Amy była po prostu wyjątkowa, jej głos jest niezrównany, a jej dusza i podteksty R&B z pewnością sprawią, że będziesz tańczyć. Ponadto była tak emocjonalną istotą, że jej teksty nie przestawały przenikać do twojej duszy. Słuchanie Amy na haju jest miłym sposobem na uhonorowanie jej, ponieważ sama była palaczką.

8. Na Zakończenie

Czy jest piękniejszy sposób na spędzenie czasu niż palenie z przyjaciółmi w słoneczny dzień, gdy puszczasz ulubione piosenki? Muzyka i marihuana to rzeczywiście najlepsi przyjaciele i nie ma co się spierać.

Przeglądnij swoją bibliotekę muzyczną i rozszerz swój gust muzyczny! Nigdy nie wiadomo, może zdasz sobie sprawę, że lubisz inne gatunki, których nawet sobie nie wyobrażałeś, a może nawet sam zostaniesz muzykiem.

Nie zapomnij skomentować, jakie są Twoje ulubione rytmy do słuchania, gdy jesteś na haju!



Komentarze

Nowy komentarz
Brak komentarzy


Select a track
0:00 0:00